PRES Grupa Deweloperska Toruń pokonała Betard Spartę Wrocław 55:35 w pierwszym meczu finałowym PGE Ekstraligi. Mimo deszczu i opóźnienia rozpoczęcia, na torze Motoarena rozegrano pełne 15 biegów.
Deszcz opóźnił rozpoczęcie finału
Niedzielny wieczór był kluczowym momentem tegorocznego sezonu żużlowego w Toruniu. Na torze PRES Grupa Deweloperska Toruń odbył się mecz z Betard Spartą Wrocław w inauguracyjnej części finału PGE Ekstraligi.
Intensywne opady deszczu pojawiły się kilka godzin przed startem zawodów. Tor został przykryty plandeką, a rozpoczęcie zawodów kilkakrotnie przekładano. Ostatecznie zawodnicy wyjechali na tor po godzinie 21, a mimo trudnych warunków udało się przeprowadzić wszystkie zaplanowane biegi.
Wyrównany początek, mocna końcówka Torunian
Początkowe biegi były zacięte. Po czterech wyścigach PRES prowadził 13:11. Pierwsze podwójne zwycięstwo gospodarze odnotowali w piątym biegu, kiedy to Mikkel Michelsen i Norick Blödorn pokonali Brady'ego Kurtza i Marcela Kowolika, zwiększając przewagę do sześciu punktów.
Wrocławianie nie pozwolili jednak na znaczne odsunięcie się rywali. Po ósmym biegu, wygranym przez gości 5:1, przewaga Torunian zmniejszyła się do dwóch punktów – wynik wynosił 25:23. Następnie gospodarze zaczęli dominować, a kluczowe punkty zdobyli Robert Lambert, Mikkel Michelsen, Emil Sajfutdinow i Patryk Dudek, zwiększając przewagę w kolejnych wyścigach.
Kapitalna końcówka na Motoarenie
Decydujące momenty miały miejsce w ostatnich biegach. W trzynastym wyścigu Emil Sajfutdinow i Robert Lambert zdobyli podwójne zwycięstwo nad Artiomem Łagutą i Bradym Kurtzem. Torunianie wygrali także dwa następne biegi, kończąc spotkanie serią trzech podwójnych zwycięstw. Po piętnastu wyścigach wynik wyniósł 55:35 dla PRES Grupy Deweloperskiej Toruń.
Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy okazał się Mikkel Michelsen, który zdobył 14 punktów. Robert Lambert i Emil Sajfutdinow zdobyli po 11 punktów, Patryk Dudek uzyskał 8 punktów i dwa bonusy, Antoni Kawczyński 5 punktów, Norick Blödorn 4 punkty i dwa bonusy, a Mikołaj Duchiński 2 punkty i bonus.
20 punktów przewagi przed rewanżem
Toruńska drużyna ma 20-punktową przewagę przed rewanżem. PRES broni zdobytego przed rokiem tytułu Drużynowego Mistrza Polski, a ewentualne zwycięstwo w tegorocznym finale oznaczałoby szósty tytuł mistrza w historii toruńskiego żużla.
Rewanż odbędzie się 4 października na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Do zdobycia złotego medalu toruńskiej drużynie potrzeba co najmniej 36 punktów.

